Zaczyn włóknikowy

Nauka o krzepnieniu zaczęła się rozwijać od czasu badań Buchanana (1845) a zwłaszcza Aleksandra Schmidta (1861) i jego szkoły dorpackiej. Zasługą Aleksandra Schmidta jest przedewszystkiem ujęcie całego tego procesu jako špĘ4wyeaczynowejț. Udało mu się otrzymać zaczyn ze krwi nazwany przez niego za cz y n w w m (ąbyinferment—idemtyczny z trombiną, trombazą, lub plasmaA@Źnięjșzych autorów). Według Schmidta, ażeby otrzymać zaczyn włóknikowy, należy krew odwłóknioną przez jakiś czas trzymać w otwarłem naczyniu, następnie dolać 20 części wyskoku 950/0 i łwzechowywać 2—3 tygodni. Pod wpływem wyskoku ciała białkowe zostają strącone, strąty te zaś zabierają mechanicznie ferment. Jeżeli więc zebrawszy na sączek strąty białkowe, zrobimy z nieh wyciąg wodny, to wyciąg ten zawierać będzie zacąA_yłóknikowy. Zaczyn ten przestaje działać zupełnie po ogrzaniu do 1000, optimum działania jego występuje przy ciepłocie 370. Schmidt sądził, że dla wytworzenia się włóknika potrzebne są prócz zaczynu jeszcze dwie substancye białkowe, znajdujące Się we krwi, mianowicie paraglobulina. nazwana prze niego substancyą włóknikotwórczą i_filyynogen czyli substangya włóknikorodcza. Jednakże badania Hammarstena dowiodły, że wystarcząją tylko dwa czynniki: zaczyn i fibrynogen. (stabilizator nadgarstka, aparat na halluksy) Dowodzi tego następujące spostrzeżenie: płyn tworzący się w warunkach chorobowye,h w jednej z osłon jądra (wodniak hydroeele), nie krzepnie, gdyż jak się okazuje, zawiera on wprawdzie białkową substaneyę fibrynogen, lecz nie posiada zaczynu włóknikowego. Wystarcza jednakże dodać nieco wyciągu powyżej opisanego, zawierającego zaczyn, aby płyn skrzepł raptownie. Schmidt sądził, że koniecznym warunkiem powstawania skrzepu jest obecność soli obojętnych. Arthus, Pagós i Hammarsten dowiedli, że szczególną rolę odgrywają tu tylko sole Ca np. CaC12 które znakomicie przyspieszają proces krzepnienia. Jeżeli więc (Arthus i Pag&s) do krwi dodamy szczawianu potasowego w stosunku 1:1000 który strąci sole wapienne, to krew nie krzepnie, jeżeli zaś ponownie dodamy soli wapiennych, wówczas powstanie skrzep jak w osoczu, lub krwi normalnej. Na zasadzie tego doświadczenia sądzono przez czas dłuższy, że sole wapienne strącane przez szczawian potasowy, są niezbędne dla proeesu krzepnienia, jednakże zdaniem Hammarstena skrzep może się utworzyć nawet bez łych soli. Rola soli wapiennych wyświetloną została przy rozpatrywaniu wpływu ich na zaczyny wogÓle. Okazało Się bowiem, że zaczyny tworzą się w ustroju z początku w formie nieczynnej i w tej postaci objęte nazwą zymogenów; dopiero pod wpływem drugiego rodzaju zaczynów, który nosi ogólną nazwę kin a z, zygomeny stają się właściwym zaezynem czynnym. Tak samo Więc jak np. trypayna wydzielona z trzustki w stadyum zymogenu dopiero w z enterokinazą staje się tak i zaczyn włóknikowy istnieje we krwi jako zymogen, noszący nazwę țugnbogenn lub protrobiny i dopiero pod wpływem tromb okinazy staje się właściwym zaczynem włóknikowym ezynn.ym: We krwi krążącej istnieją ślady trombogenu, sole wapienne i białko w postaci Mbr.ynocrenu. Według Morawitza, morfologiczne składniki krwi, głównie zaś białe Ciałka, płytki oraz wogóle protoplazma tkanek  się dostarczają trombokinazy. [przypisy: cytomel t3, hemoroidy, integracja sensoryczna
]

 

Tags: , ,

This entry was posted on niedziela, Sierpień 21st, 2016 at 14:36 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

 

Comments are closed.